... choć tylko na stole.
Wiosny za oknem wyglądam. A tam wszechobecna biel i szarość...
czwartek, 24 stycznia 2013
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Szydełkowy debiut
Pierwsze koty za płoty.
Może następnym razem będzie czym się pochwalić. Następna na tapecie jest podusia.
Ale i tak jestem z siebie dumna, bo generalnie z szydełkiem ciężko nam się dogadać ;)
Muffinki
Składniki na 12 sztuk:
- 225 g mąki pszennej
- 25 g kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej (lub groszków czekoladowych)
- 100 g białej czekolady, posiekanej (lub groszków czekoladowych)
- 2 duże jajka
- 300 ml kwaśnej śmietany
- 150 g brązowego cukru
- 85 g masła, roztopionego
W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cukier. W drugim naczyniu mokre: roztrzepane jajka, śmietanę, masło. Połączyć zawartość naczyń, wymieszać do połączenia składników. Dodać czekoladę, wymieszać.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do nich nałożyć ciasto do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka.
Ja dodałam mniej czekolady gorzkiej a w zamian za nia troche nutelli :)
Przepis z: mojewypieki.com
środa, 10 października 2012
M jak... Mia !
Postanowilam dzis zrobic niespodzianke coreczce mojej kolezanki. Mała od niedawna ma swoj pokoik, troche pusty wiec nalezy go ciut umaic.
Oto jeden z pomyslów juz zrealizowany.
poniedziałek, 8 października 2012
Kocham w jesieni...
Nigdy nie przepadałam za jesienią. Zawsze zwiastuje nadejście zimy, zawsze powoduje, ze znienawidzony wiatr rozsypuje mi włosy. Nawet słonce niewiele pomaga.
Jest w jesieni jednak coś co uwielbiam, coś co powoduje, ze nawet ostry deszcz i wiatr nie zatrzyma mnie przed spacerem. Zakładam kalosze, kurtkę przeciwdeszczowa, biorę w rękę kosz i wyruszam w las.
Tak, kocham grzybobranie :)
Tym razem zdobyczy nie było wiele, ale piękne za to :)
Jest w jesieni jednak coś co uwielbiam, coś co powoduje, ze nawet ostry deszcz i wiatr nie zatrzyma mnie przed spacerem. Zakładam kalosze, kurtkę przeciwdeszczowa, biorę w rękę kosz i wyruszam w las.
Tak, kocham grzybobranie :)
Tym razem zdobyczy nie było wiele, ale piękne za to :)
Po domu roznosi się cudowny zapach grzybów. Czas przygotować im nowy dom.
poniedziałek, 17 września 2012
Jesień a moze koncówka lata...
Przyszła już jesień? Czy to jeszcze końcówka lata? Sama nie wiem. W powietrzu unosi sie już zapach grzybowego lasu, jesiennego, z poranna rosą, wypełnionego rześkim powietrzem.
Z drugiej strony to ostatnie dni lata, piękne słonce, ciepłe popołudnia.
Lubie ten okres, jest miło, przyjemnie, słonecznie.
Jednak w tym roku to okres żalu, bólu. Oczekiwania na to co nieuniknione, wiadome a jednak tak bolesne. I mimo wszystko mam jeszcze nadzieję, bezpodstawną, wyssana z palca, zupelnie nierealna do spełniania.... ale mam. I poki ja mam nie uronie ani jednej łzy...
A oto stworek, ktorego stworzył moj synek - nazwal go Panem Jesienią :)
Z drugiej strony to ostatnie dni lata, piękne słonce, ciepłe popołudnia.
Lubie ten okres, jest miło, przyjemnie, słonecznie.
Jednak w tym roku to okres żalu, bólu. Oczekiwania na to co nieuniknione, wiadome a jednak tak bolesne. I mimo wszystko mam jeszcze nadzieję, bezpodstawną, wyssana z palca, zupelnie nierealna do spełniania.... ale mam. I poki ja mam nie uronie ani jednej łzy...
A oto stworek, ktorego stworzył moj synek - nazwal go Panem Jesienią :)
niedziela, 26 sierpnia 2012
Woreczkowy szał
Od 2 tyg dzien w dzien siedze przy maszynie. Doba staje sie za krotka. Woreczkowy szal w zenicie :)
Kazda mała dama i maly męzczyzna ma swoj pomysl a ja staram sie je realizowac.
Przyznam ze "dziewczynkowych" robię znacznie wiecej. Ale one takie słodkie...
Kazda mała dama i maly męzczyzna ma swoj pomysl a ja staram sie je realizowac.
Przyznam ze "dziewczynkowych" robię znacznie wiecej. Ale one takie słodkie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)















